Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kwiaty skąpane w słońcu

Rok temu wybrałam się po tkaniny, z których miałam coś sobie uszyć na letni wyjazd. Chodziłam po sklepie i szukałam co mi się spodoba. W pewnym momencie zauważyłam belę z cudownie żółtą tkaniną w kwiaty 🌞🌸🌺 Nie mogłam od niej oderwać wzroku! Dotknęłam jej i poczułam niesamowicie delikatną i miękką tkaninę, która rozpaliła moje zmysły dotyku. Coś niesamowitego 💗 Nie miałam wizji na ubranie, ale wiedziałam, że nie wyjdę stamtąd bez tego materiału. Tak też się stało. Bałam się wtedy cokolwiek z niego szyć, bo wiedziałam, że mogę go zniszczyć. Wzór jest tak bogaty i piękny, że aby tego nie stracić musiała to być bardzo prosta sukienka. Tak też w tym roku, cudowna wiskoza doczekała się momentu, w którym uszyłam z niej sukienkę. Jest ona prosta i tak, jak jest napisane w Burdzie – ołówkowa, co czuję w trakcie chodzenia. Materiał niesamowicie przyjemnie otula ciało. A do tego kolor, który idealnie współgra z typem mojej urody 😄
Wykrój: Burda 7/2013 Model 104 Rozmiar 34 Tkanina - wiskoz…
Najnowsze posty

Okiem stylistki - Burda 7/2018 cz. II

Mam nadzieję, że drogie panie znalazłyście dla siebie jakieś ciekawe modele z tego numeru, które uszyjecie i może nawet je zobaczę 😊 W tym numerze zostały wymieszane różne modele i znalazły się ubrania dla niskich, ale też wyższych pań. Mi spodobały się 4 modele, które może kiedyś uszyję, a może i nie.

Spodnie rybaczki 102 – ten typ spodni może skracać nogi, ale nie zawsze i nie u każdego. Ze względu na gumkę, powinny na nie uważać panie z większymi brzuszkami, gdyż podkreślą one tę partię sylwetki. Panie niskie i o pełniejszych kształtach jeśli się zdecydują na tego typu model, dobrze jeśli założą do nich buty na wyższym obcasie i będą unikały zapięcia na kostce, aby jeszcze bardziej nie zaburzyć proporcji ciała. Zdjęcie pochodzi ze strony Burdy

Sukienka 104 – podobnie jak w modelu bluzki 105 sukienka sprawdzi się u pań z szerszymi, jak i bardzo wąskimi bioderkami. Ze względu na marszczenie na brzuszku może, ale nie musi podkreślać większy brzuszek. Unikać natomiast powinny ją panie …

Okiem stylistki - Burda 7/2018 cz. I

Kochane lato, wakacje, urlopy, a więc czas na lekkie, luźne i zwiewne ubrania. W tym roku obiecałam sobie, że większość ubrań, które znajdą się w mojej szafie, wyjdzie spod mojej maszyny 😉 Obym tylko dotrzymała danego sobie słowa. Wiecie, takie opisywanie Burdy ma pewną zaletę, którą właśnie dostrzegłam! Zauważam więcej modeli, które jakoś mi umykają podczas zwykłego przeglądania czasopisma. Z tej części opisu mam chrapkę na spódnico spodnie i niestety model plus, który chyba sama będę musiała stworzyć na zasadzie kombinacji. Ale dosyć tego gadania i czas przejść do rzeczy, czyli opisu modeli lipcowego numeru Burdy.
Kombinezon 101 – asymetria na ramieniu, to jedna z ciekawszych rzeczy, która jednocześnie odciąg, jak i przyciąga wzrok. Dlatego nadaje się do dużych, jak i małych piersi. Gumeczka w kombinezonie i luźniejszy krój w zasadzie sprawdzą się przy prawie każdej sylwetce. Zdjęcie pochodzi ze strony Burda

Spódnica 103 – ma bardzo fajną długość. Taki typ spódnicy jest idealny dla p…

Dwurzędowa fuksja

Nastał czas, kiedy wizja dwurzędowej sukienki zmaterializowała się. To była miłość od pierwszego ujrzenia. Kwietniowa Burda, w ramach „urodzinowego prezentu”, pojawiła się z cudowną sukienką przypominającą dwurzędowy trencz. Krój ma charakter, siłę i coś co sprawiło, że nie mogłam się oprzeć mu. Te dwurzędowe guzki, klapy i pagony na ramionach – to jest to co uwielbiam!!! Początkowo myślałam, że uszyję w kolorze khaki, ale chyba za dużo tego stylu militarnego w mojej szafie i może warto jakoś to urozmaicić. Dlatego widząc fuksjową tkaninę, natychmiast wiedziałam do czego mi ona posłuży. Pierwszy raz szyłam taki model, a do tego z jak się okazało, ze stebnówką szytą grubymi nićmi. Długość jest lekko za kolano, co dodaje tej sukience klasy i sprawia, że czuję się dzięki temu bardziej komfortowo. Wiedziałam, że czeka mnie sporo pracy przy tej sukience, jednak nie spodziewałam się, iż szycie jej będzie szło jak „krew z nosa”. W sumie, to od rozpoczęcia kopiowania wykroju, do ukończeni…