Przejdź do głównej zawartości

Posty

Koronkowa bluzka i top

Akcja "jeden wykrój na dziesięć sposobów", sprawiła, że nie tylko w mojej szafie przybyła spódnica, ale także top i koronkowa bluzka, którą planowałam uszyć już dobry rok temu, ale jakoś nie mogłam się za to zabrać.
Na szczęście do uzupełnienia mojej wizji eleganckiej stylizacji brakowało właśnie tego typu bluzki. Tak więc na dzień przed sesją zdjęciową powstał wykrój oraz obie bluzki.
Jeśli chodzi o wykończenie podkroju szyi oraz rękawów, to użyłam ozdobnej gumki, która idealnie się sprawdziła i nadała ciekawy charakter.
Szczerze mówiąc pomimo, że bluzka jest prosta, to przemodelowanie wykroju z Burdy było męczące. Niestety nie jestem w tym mocna i moje kombinacje, to niesamowity wyczyn. Jakoś nie specjalnie to jeszcze ogarniam, ale może z czasem się tego nauczę. Tak czy inaczej udało się i teraz wykroju na top oraz prostą bluzkę będę strzegła, bardziej niż na te skomplikowane wykroje.
Bluzka i top pochodzą z tego samego wykroju. Jakie zmiany wprowadziłam w bluzce koronkowe…
Najnowsze posty

Migocząca bluzka

Każdy konkurs, to dla mnie nie tylko wyzwanie, ale też szansa na przekraczanie swoich granic. Dzięki temu powstają rzeczy, których pewnie bym nie uszyła, a czasem nawet nie skorzystałabym z danego modelu.
Tak też było w przypadku konkursu "Claudia rekomenduje". Napaliłam się na bluzkę z okładki, jednak zgodnie z zasadami, należało wybrać krój spośród oznaczonych modeli. Ja wybrałam więc bluzkę kopertową. Dawno takiej nie miałam w swojej szafie 😉
Chociaż właśnie po napisaniu tych słów, skojarzyłam, że przecież mój pastelowy błękit w kropki jest zapinany na kopertę 😂
Wybrałam specjalnie na ten krój szyfon z drobinkami złota, dzięki czemu bluzka nabrała niepowtarzalnego charakteru i wspaniale wpisuje się w świąteczny, sylwestrowy czy karnawałowy klimat.
Materiał wykroiłam w rozmiarze 36 i niestety okazało się, że najodpowiedniejszy byłby rozmiar 32/34. Bluzka była dużo za luźna. Jednak zauroczenie tkaniną sprawiło, że nie poddałam się i uznałam, że znajdę rozwiązanie tego pro…

Peleryna z rękawami

Już dawno ten post powinien się pojawić podobnie, jak jeszcze trzy zaległe, ale niestety grudzień przelatuje mi niesamowicie szybko, a do tego mam jak nigdy mnóstwo pracy.

Zawsze chciałam mieć pelerynę i mam kilka Burd pozaznaczanych właśnie tam, gdzie są peleryny. Jednak ze względu na brak praktycznego charakteru, bo jak niby założyć torbę na ramię, nie zdecydowałam się na uszycie żadnej z nich, aż do teraz, kiedy to w grudniowym wydaniu magazynu pojawiała się wspaniała peleryna z rękawami. Chyba specjalnie dla mnie 😉 Rękawy początkowo wydały mi się wręcz idealne do moich wymyślnych bluzek, jednak podczas szukania tkaniny, pani w sklepie uświadomiła mnie, że przecież te rękawy są wąskie pod pachami i nie wcisnę tam bluzek nietoperków 😕 Kurczę, kompletnie nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale tak to jest, jak nie ogląda się rysunków technicznych, bo to nic ciekawego 😛😂 Haha  Tak przy okazji, z którą z szyjących dziewczyn bym nie rozmawiała, każda mówi, że rozpoczyna przeglądanie B…

1 wykrój na 10 sposobów

Czas, abym opisała bardzo fajną akcję, którą zorganizowała jakiś czas temu Burda.
Mianowicie, Redakcja czasopisma ogłosiła, że poszukuje 10 osób, które przystąpią do zabawy polegającej na uszyciu spódnicy z wykroju i materiału, który otrzymamy. Oczywiście natychmiast zgłosiłam się, bo jest to zawsze motywacja do działania szyciowego, nowe wyzwanie i pobudzenie kreatywności.  Wśród wybranej 10 znalazłam się także i ja! 😃 Zdjęcie: M. Klaban / Burda Foto Studio
Akcja miała na celu pokazanie, że jeden model spódnicy w zależności od pomysłu osoby i materiału, może zupełnie inaczej wyglądać. Następnym krokiem była informacja ze zdjęciem modelu spódnicy i zdjęciami próbników materiałów, które sponsor (dresowka.pl) zaoferował. Najbardziej spodobała mi się krepa nurek w kolorze beżowym i bordowym. Model spódnicy wydał mi się całkiem prosty do szycia.
Zdjęcie: @drszyje
Teraz czas na rzeczywistość i niespodzianki, które mnie spotkały. Materiał przyszedł nie beżowy, a w kolorze spranego majtkowe…

Golf z finezyjnymi rękawami

To mój drugi golf w ostatnim czasie. Chyba zbliżająca się zima inspiruje mnie do szycia cieplejszych ubrań. W pierwszej kolejności, kiedy po raz kolejny przeglądałam Burdy, rzucił mi się w oczy krój. Następnie przy okazji zakupów materiałowych, wypatrywałam czegoś, co mi podpasuje pod konkretny model i tak wypatrzyłam bawełnianą dzianinę o delikatnym wzorze kwitnących gałązek. Wzór i materiał nie należy do łatwych jeśli chodzi o stworzenie czegoś, co będzie fajnie wyglądało, a nie jak t-shirt do spania czy do śmigania po domu. Na szczęście efekt zgadza się z moją wizją 😉
Pierwotnie w tym modelu z tyłu u góry jest zamek przy którym golf jest zmarszczony, jednak po przetestowaniu otworu na głowę, uznałam, że wolę tradycyjnie zamknięty komin.
Rękawy z bufkami na ramionach i przy mankiecie nadają fajny charakter bluzce i sprawiają, że staje się ona nietypowa i co najważniejsze - jedyna w swoim rodzaju i nikt poza mną jej nie ma 😃 To jest właśnie władza, którą daje szycie 😄
Dodatkowo do…

Żółta bluzka z rozkloszowanymi rękawami

Jesień obfituje w tyle pięknych kolorów. Uwielbiam ją szczególnie kiedy dodatkowo jest świeci piękne słońce. Przyjemnie popatrzeć na przyrodę w tym okresie, jest ona bardzo inspirująca. Odcienie żółtego,czerwonego ... 💛💗
Zainspirowana i natchniona feerią barw, postanowiłam uszyć bluzkę będącą namiastką tego co się dzieje za oknem 😊 Ze względu na wzór, musiał to być model prosty, ale nie za bardzo, by nie wyglądało to piżamowo. Dlatego też wybrałam krój z dekoltem w łódkę - w moim przypadku, jak najbardziej to dopuszczalne, a do tego rozkloszowane rękawy, które były tą kropką nad "i", nadającą całości charakteru. W przypadku tego modelu nie wprowadziłam żadnych zmian.  Patrząc na efekt końcowy, spokojnie można szyć dany model o rozmiar mniejszy, tym bardziej, że jest on luźny.
Wykrój: Szycie krok po kroku 2/2017 Model 4 Rozmiar 36 Dzianina bawełniana









Sukienka z japońskiej bawełny

Sukienka, to część garderoby, która nie cieszy się u mnie zbytnim powodzeniem. Chociaż..., może bardziej wolę sukienki niż spódnice? 😉
Przedostatnim razem kiedy kupowałam materiały, tuż przed wyjściem rzuciła mi się w oczy tkanina o pięknym wzorze, ale uznałam, że tym razem sobie daruję, ponieważ kompletnie nie mam na nią pomysłu. Jednak dzięki październikowej Burdzie, bardzo szybko wykreowała mi się wizja na tamtą bawełnę. W mojej głowie pojawiła się prosta sukienka, bo chyba najbardziej właśnie taka wchodziła w grę przy tak wzorzystej tkaninie. Model skradł mi serce swoją ascetyczną formą. Idealna długość za kolano, proste ciecia, i do tego bufiaste rękawy przy mankiecie.
Oczywiście nie obyło się bez pewnych korekt, gdyż dany model był przeznaczone na wyższe kobiety. Tak też pierwszy raz skracałam wykrój - na szczęście bardzo mądrze, bo z zeszytami Burdy, w której jest klarownie wytłumaczone jak to zrobić 😉 Ostatecznie poza skróceniem modelu, zamieniłam jeszcze wiązania przy rękaw…